Różal nie chce trenować Popka

– Być może styl życia muzyka bardziej mu odpowiada, jest łatwiejszy.

Powrót po wielu latach do klatki nie wypadł po myśli Popka. W grudniowym pojedynku z Mariuszem Pudzianowskim raper został znokautowany w 80 sekund. Popek padł na matę, a były mistrz świata strongmanów wykończył rywala w parterze mocnymi ciosami z góry. Wtedy pojedynek przerwał sędzia.

Głównym trener Popka przygotowującym go do walki był uznany zawodnik Marcin Różalski. Tuż po przegranej walce swojego podopiecznego wyraził on chęć dalszego trenowania z Popkiem. Teraz jednak zrezygnował z tej funkcji.  – Po powrocie do domu kilkukrotnie obejrzałem tę walkę z odtworzenia. Po tym co zobaczyłem, opadły mi ręce – mówi Różal w rozmowie z wp.pl.

 

Nie widziałem takiej determinacji u Pawła. Widziałem za to spanikowanie i oddanie walki. Nie ukrywajmy tego. “Popek” przyjął odczepny cios bity z przedramienia, po chwili poszedł drugi. To uderzenie nawet nie doszło do głowy, kiedy on już leżał na ziemi – wyjaśnił powody swojej decyzji.  – Zwyczajnie się na nim zawiodłem i uznałem, że dalsza współpraca nie ma sensu – dodał.

 

Różalski nie miał okazji rozmawiać po walce z Popkiem. – Może to nawet lepiej. Niech Paweł żyje swoim życiem. On wie doskonale, jak wyglądały przygotowania do walki, gdzie dał z siebie wszystko, gdzie odpuścił. Wie, że mógł pewne obowiązki odłożyć w czasie i skupić się na treningach. On doskonale wie, jak to wszystko wyglądało. Powinien wyciągnąć wnioski. Ja też to zrobiłem. Być może jestem na tyle marnym trenerem, że nie potrafiłem mu przekazać pewnej wiedzy. Są też historie, o których nigdy głośno nie opowiem.

 

Według niego Popek nie osiągnie nic w tym sporcie. – Sądziłem, że będzie w stanie się przebranżowić z życia artysty w rolę zawodnika MMA. Nie potrafił tego zrobić. Nie każdy facet z widłami to Neptun i nie każdy musi walczyć. Paweł spróbował wrócić do MMA i musiał się zdobyć na pewne wyrzeczenia. Chwała mu za to, ale jednak w nim zwycięża chęć prowadzenia życia artysty. Sportowiec musi być ascetą, musi się poświecić w całości temu, co robi. Być może styl życia muzyka bardziej mu odpowiada, jest łatwiejszy. To go wciągnęło – twierdzi.

 

Przypomnijmy, że Popek podpisał z federacją KSW kontrakt na cztery walki.

Advertisements
This entry was posted in Wiadomości and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s